Prawdziwe odgruzowanie bo nawet ja zapomniałam kiedy tu ostatni raz byłam.
Po pewnych osobistych i nie tylko przejściach wracam z mocą weny i pomysłów do pracy.
Po woli będę wstawiać nowości bo trochę ich porobiłam przez ten czas.
A teraz najważniejsza wiadomość moze juz niedługo przeniosę się do swojego nowego, własnego można tak powiedzieć scraproom-*u, a to wszystko za sprawą mojego wspaniałego,osobistycznego małza.
Prace zaczynamy w przyszłym tygodniu więc relację zapewne zdam na bieząco.
Pierwsza nowość----albumik dla mojej (NASZEJ) ukochanej cioci Grażynki ze ślubu jej córki.
Niestety zdjęcia koszmarne ale cały czas trenuję zeby były lepsze;-)









Brak komentarzy:
Prześlij komentarz